Statystyki wypadków drogowych powoli poprawiają się, jednak cały czas zmorą polskich dróg są nietrzeźwi kierowcy. Mimo prowadzonych od lat kampanii antyalkoholowych ich skuteczność nadal budzi wątpliwości, a poziom świadomości części kierujących pozostaje niepokojąco niski. Czy działania policji i kampanie społeczne zaczną wreszcie przynosić oczekiwane rezultaty?
Policja w minionym roku przeprowadziła 17 902 284 badań trzeźwości kierowców, natomiast w 2024 roku było 16 038 095 kontroli. Rezultatem kontroli było zatrzymanie 95 262 nietrzeźwych kierujących, to o 2938 więcej niż rok wcześniej – jak informuje polsatnews.pl
Europejskie badania
Z raportu przygotowanego dla Komisji Europejskiej w 2024 roku, wynika, że około 25% wszystkich śmiertelnych wypadków drogowych w Europie ma związek z alkoholem. Oczywiście wraz ze wzrostem stężenia alkoholu we krwi u kierowcy rośnie wskaźnik wypadków, który jest progresywny i rośnie wraz z ilością alkoholu we krwi.
Dlaczego jazda po pijanemu jest tak niebezpieczna?
Od dekad wiemy, że alkohol osłabia umiejętności prowadzenia pojazdu na wszystkich możliwych poziomach (prędkość i kurs, czas reakcji czy egzekwowanie zasad ruchu drogowego). Przypomnijmy, że czas reakcji i rozpoznawanie bodźców wzrokowych, zaczyna się pogarszać już przy stężeniu alkoholu we krwi poniżej 0,5 g/l. Dysfunkcyjne stają się też decyzje dotyczące konkretnych sytuacji drogowych (czy mogę bezpiecznie wyprzedzić inny samochód, czy muszę ustąpić pierwszeństwa itp.). Upośledzone jest także przetwarzanie informacji, a samo podjęcie decyzji o prowadzeniu pojazdu po spożyciu alkoholu świadczy o zaburzonej ocenie ryzyka.
Czy możemy mieć trzeźwych kierowców?
Trudno powiedzieć ile jeszcze musimy przejść kampanii antyalkoholowych, aby mieć w pełni świadomych i odpowiedzialnych kierowców, którzy będą szanować swoje i innych życie. Nie zdołamy zmierzyć skali tragedii wypadków drogowych spowodowanych działaniami pijanych kierowców, aby ostatecznie zniechęcić do prowadzenia po alkoholu. Jednak wszystko zaczyna się od nas samych. Naszej czujności, świadomości i odpowiedzialności. Nie musimy być kierowcami, aby nietrzeźwi nie wsiadali za kierownicę. Rozmawiajmy, ostrzegajmy i nie pozwalajmy prowadzić po spożyciu alkoholu.
