Jesień się rozhulała, krótkie dni i długie wieczory stały się codziennością. Bociany już dawno odleciały, a liście z drzew zleciały, czy jako kierowcy jesteśmy już oswojeni z jesienną strefą zmroku?
Nadszedł czas na zmianę opon – to oczywistość, ale warto mieć ten temat załatwiony. Planując jesienną trasę pamiętajmy, że dzień cały czas się skraca. Pogoda bywa przewrotna, słoneczny poranek może zmienić się w mglistą otchłań. Do tego dochodzi duża wilgotność powietrza, mżawki czy śnieg z deszczem to wszystko wpływa na komfort jazdy. Warunki na drodze robią się coraz gorsze – mokra nawierzchnia, kałuże (które również są niebezpieczne dla pieszych) mogą spowodować, że samochód może wymknąć się spod naszej kontroli.
Sprawdźmy w jakim stanie mamy wycieraczki, czy dobrze zbierają wodę z szyb. Uzupełnijmy zbiornik spryskiwacza, niech błoto nas nie zaskoczy. Poszukajmy skrobaczki, która będzie przecież niezbędna przy zaszronionych szybach o poranku. Niesprzyjające warunki pogodowe i szarówka wymuszają na nas wzmożoną uważność. Obserwujmy co dzieje się na poboczach, bądźmy ostrożni, uważajmy na słabo widocznych pieszych czy rowerzystów.
Uważajmy na pieszych i rowerzystów
Tu warto przypomnieć też o odblaskach i dodatkowym oświetleniu dla rowerzystów i pieszych, rozmawiajmy o tym w szkołach, przedszkolach naszych dzieci, ale też w gronie rodziny czy znajomych. Bądźmy widoczni! W wielu miejscach oświetlenie jezdni jest ciągle nienajlepsze, pobocza są źle oznakowane lub zniszczone, jedźmy ostrożnie, aby bezpiecznie omijać pieszych i nie uszkodzić samochodu na zniszczonym poboczu.
Kierowco pamiętaj też o sobie, planując dłuższą podróż, zaplanuj postój na ciepły posiłek i odpoczynek. Szerokiej drogi!
